Popular Tags:

Wesołych świąt

nie, 24 Grudzień 2017, 01:53

Ciemność na dachów brzegi już się kładzie miękko,
pierwsza gwiazdka nieboskłon pomrugując zdobi…
Ciepłego domu, kogoś miłego pod ręką,
Świąt radosnych, życzliwych – tego życzy Bobik.

O czym dumać

pt, 8 Grudzień 2017, 20:47

O czym tu dumać? No, znalazłoby się…
O lekach, euro, ACTA, o kryzysie,
o rządzie, sądzie i prokuraturze,
o ważnej kwestii czy przed-, czy zamurze,

o brzozach tudzież innym drzewostanie,
o tym, co z nami robią tanie dranie,
o telewizji trwaniu, o klimacie,
o szkole, w której miast etyki pacierz,

o pobielałych z oburzenia maskach,
o Ziemi, która niekoniecznie płaska,
i o tym panu, co to sami wiecie,
i co w gazecie, i co w internecie,

i jak spod władzy wymknąć się pieniądza…
I gdy tak dumać, trawić i rozsądzać,
pytanie przy tym nawet nie zaświta,
czy aby warto. A warto by spytać.

Zachód Wschód

nie, 26 Listopad 2017, 01:42

Gdzie ten Wschód? Tam nikt nie woła?
Raz dokoła, raz dokoła…
Gdzie ten Zachód? Głosu nie dał?
Czyżby nas już cichcem sprzedał?
Raz dokoła, raz po pysku,
dzieje się na kartoflisku,
choć nie zwraca nikt uwagi -
nawet na to, że król nagi…

Kto nie cierpi, to wynocha!
Naród nasz cierpienie kocha -
czy jest boso, czy w ostrodze.
z cierniem zawsze mu po drodze,
zwłaszcza jak się wbija w stopy.
A jak już pocierpią chłopy,
za ofiarny trud i bełkot
polskie czeka ich piekiełko,
gdzie już ktoś tam się postara,
żeby wciągnąć ich do gara.

Edek

pt, 10 Listopad 2017, 23:15

Gdy Edek na mętowni kiblował gdzieś w stolicy,
duch jego się wyśliznął okienkiem od piwnicy
bo musiał przecież udział wziąć w demonstracji sły,
co to ją pogrobowce Romana wymyśliły.

Ruszyli patryjoci przez miasto wielką ławą,
a nie szli stroną lewą, lecz samą słuszną prawą,
zmiatając ze swej drogi co tylko na niej stało,
bo jak się wroga zmiecie, już niepotrzebna gałąź.

Duch Edka w tłum się wmieszał i aż z rozkoszy zawył -
jak cudna niepodległość jest pośród samych prawych,
bo wolność bez prawicy, logika wszakże przyzna,
to nie tam żadna wolność, a zwykła jest lewizna.

Bojowo duch się prężył i machał berecikiem,
bo tu Jan Pospieszalski, a tam znów Korwin-Mikke,
tu Bender, Giertych, Kukiz, a tam Ziemkiewicz Rafał…
no, słowem, jedna Wielka i Narodowa Gafa.

Dotarli pod Romana, otwarli swe konserwy,
spożyli wśród przemówień junackiej pełnych werwy,
skandując: nie powstrzyma nas nikt, takiego wała,
dziś nasze jest Rozdroże, a jutro Polska cała!

I poszli, zostawiając powietrzu ton wysoki.
Duch Edka do cielesnej powrócił znów powłoki
rechocząc: kurrr…tyzana, niewąsko dalim czadu!
A wiatr historii westchnął i w rytmie tanga zaduł.