Popular Tags:

Kurs ziania

czw, 25 Lipiec 2019, 18:58

Najpierw ozorek con amore
wysunąć wprost w upalną porę,
wciągnąć powietrza haust (O Boże!
Chyba już gorzej być nie może!),
ale z rozmachem, jak Sarmata,
tak by się poruszyła klata!
Teraz ten łyk lotnego wrzątku
przytrzymać jakiś czas w żołądku
(podczas gdy myśl ulata chmurą
ku śnieżnym i lodowym górom),
a gdy już schłodzi się o stopień,
wytchnąć (to jakby przeciąć ropień)
wydając odgłos: he, he, he, he!
I to by wszystko było w dechę,
gdyby nie fakt, że za sekundę
trzeba powtórzyć całą rundę. :-(
Więc nim decyzję się podejmie
o zianiu, proszę ja uprzejmie
żeby przemyśleć dobrze problem,
bo nawet obdarzeni Noblem
nie zawsze zieją po mistrzowsku,
jak pierwszy lepszy pies w Pokrowsku,
a gdy rzecz ma być spartaczona,
to lepiej wleźć już na skorpiona!

Oda do kawy porannej

sob, 6 Lipiec 2019, 23:19

Przez oceany czarnej kawy
Bobik ku przebudzeniu płynie,
bo ma załatwić ważne sprawy,
jak na ten przykład śmieci wynieść,

lub na spóźniony kilka dzionków
przekaz pieniążków się pozżymać,
a jak to zrobić – mów, skowronku! -
gdy sen w stalowych kleszczach trzyma?

Ach, dajcie kawy hektolitry,
niech ze snu wyrwę się uścisku,
a potem to już będę chytry,
inteligencji pełen błysków,

trzeźwy, życzliwy, spolegliwy,
pieśni radosne będę nucił,
znaczy – po prostu będę żywy,
kiedy ta kawa mnie docuci.

Cietrzew

czw, 13 Czerwiec 2019, 23:08

Pożyteczny jest cietrzew,
chętnie szybę nam przetrze w
locie, a gdy powietrze
chłodne, wspomni o swetrze.

Pomnij: z braku cietrzewia
mogą boleć cię trzewia,
może wicher cię przewiać,
łeb podnosić bolszewia…

Nie szpak, nie kruk, lecz cietrzew
siły wroga odeprze, w
dni robocze po szkle trze,
spruty zszyje ci wnet szew.

W święta zaś świętopietrze
skądś przynosi ci cietrzew,
sprawia, że gra jak flet krzew,
i życzliwy ci zgred-szef.

Wiedz więc: życie jest lepsze,
gdy obecny w nim cietrzew.

Tylko pod krzyżem

śr, 29 Maj 2019, 00:57

Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem
zwyciężym seksu pogańskie kohorty
i liberała, co narodu rakiem
poślem na drzewo, albo lepiej w czorty.

Darwina zniszczym pomioty szemrane
i zlekceważym sztrasburskie wyroki,
nad oświecenia przebrzydły kaganek
nam średniowiecza wszak są milsze mroki.

Inkwizycyjne poniesiem orędzie,
aż wszystkim wyjdzie ateizm uszami.
Krzyż dla nas żywy, lecz my go nie będziem
pytać, czy aby po drodze mu z nami.