Popular Tags:

Pomnik

sob., 29 sierpnia 2026, 11:36

Gdy na postument kiedyś wspiąć się chciałem
swym nierozległym bobikowym ciałem,
trafiłem zrazu na przeszkody liczne,
które stawiały warunki fizyczne.

Choć psa część przednia już wysoko była,
tylną stykała grawitacji siła
z bardziej przyziemnym, dość twardym rejonem,
który-m w popłochu zamiatał ogonem.

Ech, pieska dola, sił brakło mi w łapach,
żeby na szczyty się skutecznie wdrapać,
napór sił sprzecznych niemal mnie rozerwał,
aż zaszczekałem: dosyć tego! Przerwa!

I pomyślałem, że to dosyć durne,
sztucznie podwyższać się jakimś koturnem,
stąd moja rada dla wszystkich Bobików,
by unikały starannie pomników.

* * *

11 lat minęło, a pomnik wybudowany przez PA wciąż trwa i jest dostępny…

Ogórek nie wystarczy

sob., 4 października 2025, 19:36

Gdy leżę na tapczanie,
to wciąż mi w duszy warczy
gdzieś zasłyszane zdanie:
„ogórek nie wystarczy”.

Gdy z tarczą do dom wracam
(a czasem i na tarczy)
tekst w myślach wciąż obracam:
„ogórek nie wystarczy”.

Dobrobyt mnie omija
i kryzys gospodarczy,
po łbie się wciąż rozbija:
„ogórek nie wystarczy”.

Kłapouchy i jesień

czw., 28 sierpnia 2025, 21:17

Cóż widzę, ogon oklapł,
wyraz pyska sie zmienił,
pod ślepiami jakas smuga mokra…
Ach, Kłapouszku,
jak by cię wyrwac jesieni?

Bez trików i pociech złudnych,
od których boli grzywa,
bo przecież obaj wiemy:
świat wcale nie jest cudny,
najwyżej czasem bywa.

Może w kopyto podrapać?
Wredną muchę przegonić z sierści?
Wyrzucić zeschłe bukiety,
by przestały plotkować o śmierci?
Albo na cichych łapach
podejść do parapetu,
gdzie siedzą myśli bure
i wygryźć je, a potem
twój ulubiony fotel
owinąć w rosołu chmurę?
Lub postawić na straży przy łóżku
rozbrykane oko błękitu,
niech odpiera każdy smętny zamysł?

Wiem, są chwile do kitu,
ale nie bój nic, Kłapouszku,
jakoś tę jesień przetrwamy.

Racja

niedz., 20 lipca 2025, 17:37

Po manowcach ludzi wodzi
racji mania chęć niezmierna,
rzadko od niej rośnie podziw,
raczej puchnie sempiterna.

Gdy ktoś z chęcią tą się skuma,
z uszów mu się robi kasza,
miast posłuchać i podumać,
tylko sądzi i wygłasza.

Problem wtedy ma z tym człowiek,
by odetchnąć, zrobić spację
i rzec: lepiej mieć coś w głowie,
niż koniecznie mać tę rację.