Titanic

sob, 15 sierpnia 2020, 01:06

Tropik dokoła, nie drgnie ni listek,
dżdżu łakną suche trawy.
Drzewo cieniste, napój pienisty
nie załatwiają sprawy.

Trzeba się w marzeń pogrążyć nurcie,
chłód wyobraźnią stworzyć –
o, tutaj chlusta woda po burcie,
że tylko łapę włożyć,

a tu lodowa góra nadpływa
po oceanu falach,
biała i zimna, wyższa niż Krywań,
na upał wprost jak znalazł.

Gdy wizję taką potrafisz wykuć,
żyć w tych tropikach nie strach –
ciało zanurza się w Atlantyku
i cudnie gra orkiestra…