Wątek

nie, 13 września 2020, 14:06

Koń, co łeb ma rozłożysty,
włosień kręty, kuzyn glisty,
skunks, śmierdzielem czasem zwany,
pyton w kłębek zawijany,

szakal z panią szakalową,
wielbłąd z garbem, cielę z krową,
brzuchorzęsek (część planktonu),
dzwoniec od wielkiego dzwonu,

perłopławy i omułki,
mole z kredensowej półki,
psotne dziecię szympansicy,
stado wróbli wprost z ulicy,

ubłocone lekko prosię
i tasiemca metrów z osiem –
tyle właśnie na początek,
może zmieścić wiersza wątek.

Cubalibre z coca-colą,
tonic (chociaż to dziwoląg),
sok z porzeczki, kwaśny dosyć,
kawa z mlekiem (jak poprosić),

mineralki pełna balia,
fanta, sprite, spirytualia,
i opasły sagan wrzątku –
to należy też do wątku.

Lecz gdy wątek jest nieświeży,
ciężko nam na wątpiach leży,
jest wątpliwy dla wątroby,
inne niszczy też podroby,
wtedy całkiem jest w porządku,
żeby mu powiedzieć “won-tku!”