Łydka

czw, 8 października 2020, 00:14

O, jak niedobrze jest na świecie,
gdy łydka już co nieco w leciech,
gdy czas ją zębem ponadgryzał,
aż biedna się nie trzyma w ryzach.

Cóż, że niebrzydka jeszcze łydka,
że dojść potrafi do korytka,
że kiedy trzeba, kopnie szuję,
jeśli się biesi i szwankuje?

Ale jest miasto, Mistek-Frydek,
co znane jest z zamiennych łydek,
więc można jechać tam w jesieni
i łydkę na mniej letnią zmienić.