Murowana piwnica

sob, 9 Luty 2019, 20:04

W murowanej piwnicy
tańcyli politycy,
kazali se basować,
na rącki nie spozirać.

Kuzden jeden chłop cy pon
rozem z nimi rusył w ton,
dyć na swojom nute groł,
bo sie przecie, kurde, znoł.

A jak kuzden sie tak zno,
nikt juz nie wi w co sie gro,
ba w niektórych zawodach
to nie zodna przeskoda.

Kuzden w tańcu wywija,
wiwat demokracyja,
bedziem przytupywoli,
az piwnica sie zwoli,
heeeeej!

Zgryz

nie, 27 Styczeń 2019, 13:11

Przy nastroju tak niemiłym
Bobik zebrał wszystkie siły,
żeby sprawą się na nowo
zająć – i to przyszłościowo,
by już więcej żadne zgryzy
nie robiły mu siurpryzy.
Poszedł spytać doświadczonych,
z której zgryz ten ugryźć strony,
bo zasięgnąć dobrej rady
się nie wstydzi nawet cadyk.
Do rekina najpierw trafił -
ten, przymilny jak Kadafi,
od niechcenia radą chlasta:
trzeba zgryz mieć, co odrasta.
Podejdź bliżej, droga psino,
żebym wywód mógł rozwinąć,
zgryz mój ci pokazać z bliska…
Tym nieufność wzbudził psiska,
które wzięło uszy w troki
i po radę mknie do sroki,
ona zaś od razu skrzeczy:
niech się Bobik zabezpieczy!
Kiedy w gnieździe zgryzów fura,
ich wymiana to już bzdura,
przyszłość zatem w twoich łapach -
nakraść zgryzów masz na zapas.
Szczeniak nieco się zacukał:
innej rady będę szukał,
może krowa mi pomoże,
gdy pochwalę jej poroże?
Mądrej głowie dość dwie słowie -
komplementy prawi krowie
i zachodząc ją od zadu
pyta, jak ma dojść do ładu
ze swym zgryzem. Krowa na to:
rozum lepszy mam niż Platon,
taka sprawa to mi pikuś,
rozwiązałam różnych fikuś-
nych zagadnień już od groma
i w trzech to spisałam tomach,
więc na problem twój ze zgryzem
mam gotową epikryzę:
jeden tylko zębów rządek,
to jak jeden mieć żołądek -
śmiechu warte, do cholery,
musisz mieć przynajmniej cztery.
Podziękował Bobik krowie,
rzekł: „to ja się zastanowię”
i pomyślał – trzeba spadać,
żadna nie pasuje rada,
nie rozgryzie nawet fryzjer,
co się począć ma ze zgryzem,
nie wymyśli tego sowa…
Prędzej można już zbzikować!
Wniosek z tego mi wypływa:
morda nie ma być zgryźliwa,
wtedy się unika bzika,
bowiem problem zgryzu znika.

Mruczanka smutna

pt, 11 Styczeń 2019, 22:16

Im bardziej pada śnieg,
Bim-bom,
im bardziej prószy śnieg,
Bim-bom,
tym bardziej sypie śnieg,
Bim-bom,
jak biały śnieg z poduchy.

Grzejnikom siły brak,
Bim-bom,
drogowców trafia szlag,
Bim-bom,
i nie wiadomo jak,
Bim-bom,
się czuje Kłapouchy.

Lecz jakże się ma czuć,
Bim-bom,
gdy życie, jak zły ludź,
Bim-bom,
na szczęście wzbudzi chuć,
Bim-bom,
a da na wierzbie gruszki.

Pajacu, ty się śmiej,
Bim-bom,
lecz w sytuacji tej
Bim-bom,
nie grzeje i Earl Grey
Bim-bom,
i marzną nam serduszki.

Orędzie noworoczne

śr, 2 Styczeń 2019, 12:16

Ach, już od jutra będę grzeczny,
nie będę tyle szczekał,
a gdy na stole ujrzę befsztyk,
ominę go z daleka.

Ach, już od jutra tej seterce,
co mieszka tuż pod nami,
nie będę się – no, zamilcz serce! -
narzucał z zalotami.

Ach, już od jutra będzie królik
mógł mi przed nosem kroczyć,
a ja się tylko będę czulić
doń, zamiast w pogoń skoczyć.

Zapewniać mogę tak od rana,
w noc też się przysiąg imać
i nie potrzeba mi szampana,
by żadnej nie dotrzymać.

Lecz, nie chcąc psujem być paskudnym,
wygłoszę dziś orędzie:
jak ma ten nowy rok być cudny,
to i bez przysiąg będzie!