Popular Tags:

Klątwa faraona

sob, 10 Sierpień 2019, 10:24

Poszły posły pustynię przekopywać całą,
by zyskać pewność, jakiej też płci był faraon,
bo rozeszło się w Sejmie lotem błyskawicy,
że typ ten paradował bez przerwy w spódnicy
i nie widział ni jeden egipski przechodzień
faraona, co choć raz w życiu włożył spodzień.
Rozbiły sprawnie posły obóz wśród piramid
i do roboty raźno wzięły się – parami,
bo kiedy zaraz widać, gdzie która, gdzie który,
łatwiej pracę rozdzielić według praw natury.
Przesiewają okruchy, ryją dziury w piachu,
znaleźli faraona, krzyczą „tuś nam, brachu!“,
a na to jedna z poślic się odzywa ostro:
do mumii, co w spódnicy, chyba raczej – „siostro“.
On ma przecież małego! – wrzasnął inny poseł -
więc by mówić mu „siostro“ doprawdy nie zniosę!
Jeszcze inny wyjaśnił: w tym cała jest bieda,
że z małym, a w spódnicy, to musowo pedał,
czyli ni pies, ni wydra. Na to padła wroga
uwaga – płeć mieć musi, bo ona od Boga!
Tu zaczęli się wszyscy kłócić na komendę,
jak poprawnie określić faraona gender,
aż z ust wygrzebanego się wyrwało chłopa:
przeklinam chwilę, w której Zespół mnie odkopał!
Powiał hamsin okropny, pociemniały chmury,
posłów nieznana siła porwała do góry
a potem im na Wiejskiej posadziła zadki,
przenosząc przy okazji wiaderka, łopatki,
jak również tyle piasku, by lata i zimy
długie mogli się bawić w grajdołku rodzimym.
I w ten perfidny sposób została spełniona
straszliwa, genderowa klątwa faraona.

Kurs ziania

czw, 25 Lipiec 2019, 18:58

Najpierw ozorek con amore
wysunąć wprost w upalną porę,
wciągnąć powietrza haust (O Boże!
Chyba już gorzej być nie może!),
ale z rozmachem, jak Sarmata,
tak by się poruszyła klata!
Teraz ten łyk lotnego wrzątku
przytrzymać jakiś czas w żołądku
(podczas gdy myśl ulata chmurą
ku śnieżnym i lodowym górom),
a gdy już schłodzi się o stopień,
wytchnąć (to jakby przeciąć ropień)
wydając odgłos: he, he, he, he!
I to by wszystko było w dechę,
gdyby nie fakt, że za sekundę
trzeba powtórzyć całą rundę. :-(
Więc nim decyzję się podejmie
o zianiu, proszę ja uprzejmie
żeby przemyśleć dobrze problem,
bo nawet obdarzeni Noblem
nie zawsze zieją po mistrzowsku,
jak pierwszy lepszy pies w Pokrowsku,
a gdy rzecz ma być spartaczona,
to lepiej wleźć już na skorpiona!

Oda do kawy porannej

sob, 6 Lipiec 2019, 23:19

Przez oceany czarnej kawy
Bobik ku przebudzeniu płynie,
bo ma załatwić ważne sprawy,
jak na ten przykład śmieci wynieść,

lub na spóźniony kilka dzionków
przekaz pieniążków się pozżymać,
a jak to zrobić – mów, skowronku! -
gdy sen w stalowych kleszczach trzyma?

Ach, dajcie kawy hektolitry,
niech ze snu wyrwę się uścisku,
a potem to już będę chytry,
inteligencji pełen błysków,

trzeźwy, życzliwy, spolegliwy,
pieśni radosne będę nucił,
znaczy – po prostu będę żywy,
kiedy ta kawa mnie docuci.

Cietrzew

czw, 13 Czerwiec 2019, 23:08

Pożyteczny jest cietrzew,
chętnie szybę nam przetrze w
locie, a gdy powietrze
chłodne, wspomni o swetrze.

Pomnij: z braku cietrzewia
mogą boleć cię trzewia,
może wicher cię przewiać,
łeb podnosić bolszewia…

Nie szpak, nie kruk, lecz cietrzew
siły wroga odeprze, w
dni robocze po szkle trze,
spruty zszyje ci wnet szew.

W święta zaś świętopietrze
skądś przynosi ci cietrzew,
sprawia, że gra jak flet krzew,
i życzliwy ci zgred-szef.

Wiedz więc: życie jest lepsze,
gdy obecny w nim cietrzew.